Kuchnia Węgierska

Nawet w okresie komunizmu Węgry były znane z dostatku żywności - na tym polegał "gulaszowy socjalizm", który zdumiewał gości z Rumunii i Związku Radzieckiego. Obecnie, szczególnie w Budapeszcie, gdzie są prawie wszystkie kuchnie świata, wybór jest większy niż kiedykolwiek.


Cudzoziemcy za typowe madziarskie danie uważają gulasz. Słusznie, gdyż jest to historyczna podstawa kuchni węgierskiej. Rodowód gulaszu jest bardzo stary. Już w IX wieku Madziarzy wiodący koczowniczy tryb życia zajadali się gulaszem (gulyás) - zawiesistą, ostrą zupą przyrządzaną z ziemniaków i właściwie każdego rodzaju mięsa (wołowe, wieprzowe, baranie, drób), którą później doprawiano przyprawami i wkładano przeróżne dodatki.


Od XVII wieku, czasu jej odkrycia, podstawową przyprawą dodawaną do gulaszu jest papryka. Gulasz był modyfikowany na przestrzeni stuleci przez obce wpływy. Jedną z jego wersji jest łagodny w smaku gulasz wiedeński, do którego dodaje się pokruszone ciasto. Tradycyjnie gulasz podawany jest w kociołku, w którym jest przyrządzany. Należy go jeść na gorąco.


Innym typowym, choć mniej znanym węgierskim specjalem jest halaszle, zupa z ryb. To niegdyś plebejskie danie pod koniec ubiegłego wieku trafiło na wykwintne stoły. Podobnie jak gulasz, także halaszle musi zawierać paprykę. Kiedy mogą sobie na to pozwolić, Węgrzy potrafią być prawdziwymi smakoszami. Zwykle pytają, czy gość życzy sobie jakieś przystawki (elöételek). Najczęściej jest to sałatka. Nikt jednak nie będzie miał za złe, jeśli zamówi się od razu jedno z dań określanych jako główne (föételek) lub tylko przystawkę i zupę.


Chleb pojawia się na stole automatycznie, ponieważ "posiłek bez chleba, to nie posiłek". Stare porzekadło mówi, że Węgrzy "nawet chleb jedzą z chlebem". Biały chleb (kenyér) wciąż pozostaje podstawą pożywienia Węgrów. Oczywiście w wielu supermarketach, szczególnie w Budapeszcie, można też kupić pieczywo ciemne (barna lub rozs). Ponieważ Węgrzy wstają wcześnie rano, jadają kaloryczne śniadania (reggeli). Zazwyczaj jest to ser, jajka lub salami oraz chleb i dżem, a w rejonach wiejskich często wypija się jeszcze kieliszek pálinki (wódki z różnych owoców) dla "wyostrzenia smaku", "poprawienia trawienia" lub jak kto chce nazwać ów obyczaj.


Wszyscy Węgrzy są nałogowymi miłośnikami kawy. Przez cały okrągły dzień ludzie piją z malusieńkich filiżaneczek kávé - czarną, bardzo mocną i słodzoną do smaku, która potrafi przyspieszyć rytm serca. Zwolennicy herbaty są tutaj w mniejszości. Węgierska herbata z mlekiem (tejes tea) jest mdła; natomiast herbata z cytryną (tea citrommal) jest smaczna.

Własna strona internetowa za darmo - sprawdź